Rachunek sumienia PMa – harmonogram

Harmonogram prac

Do pomyślenia – w praktyce i na test:
1) Czy nasz harmonogram jest narzucony z zewnątrz bez możliwości negocjacji i bez konsultacji z ludźmi, którzy będą realizować projekt?
2) Jak wygląda porównanie terminu kiedy produkt MUSI być gotowy z naszymi planami (wersja optymistyczna, pesymistyczna, najbardziej prawdopodobna)?
3) Czy mamy zapas czasu na nieprzewidziane trudności (np. 10%)?
4) Czy na koniec prac zostały jakieś trudne, kluczowe, lub obarczone znacznym ryzykiem funkcjonalności? Jeśli coś pójdzie nie tak – czy będziemy mieć wystarczająco dużo czasu, aby coś z tym zrobić?
5) Czy wiemy jakie są zależności między tworzonymi funkcjonalnościami? Czy wiemy jak wygląda ścieżka krytyczna i gdzie są rezerwy, a gdzie opóźnienie przełoży się na datę końca projektu?
6) Czy jesteśmy w stanie z wyprzedzeniem stwierdzić, że coś zagraża ustalonemu harmonogramowi? Czy w naszym zespole dowiadujemy się z wyprzedzeniem, że mogą być problemy i razem staramy się coś z tym zrobić, czy też sprawa wychodzi w ostatniej chwili, gdy jest już za późno na reakcję?
7) Czy szacunki pracochłonności są oparte na doświadczeniach poprzednich projektów i analizie wymagań, czy też są zgadywaniem (“to nie wygląda trudno – dwa dni!”)?

Dodaj komentarz